żywa Wiara

Świadectwa wiaryZOBACZ WSZYSTKIE

Pornografia zniszczyła moje małżeństwo

autor: Anonimowa kobieta

użytkownik: Admin z dnia: 2015-10-19

Przez długi czas żyłam w małżeństwie z mężczyzną, który był uzależniony od pornografii. Teraz jestem rozwiedziona i samotnie wychowuję swoje dzieci.

Od samego początku naszego małżeństwa byłam zaniepokojona uzależnieniem od pornografii mojego byłego męża. Wiele razy znajdowałam pod łóżkiem gazety z nagimi kobietami, w których, jak twierdził mój były mąż, czytał tylko artykuły. Chciałam mu wierzyć, ale zawsze, kiedy je znajdowałam czułam się skrzywdzona i miałam mdłości. Moja intuicja podpowiadała mi, że to była przemoc wobec siebie samego, mnie i kobiet, które były przedstawione w tych magazynach.

To wyjaśniło mi niektóre z jego zachowań. Prawdziwa ludzka intymność mu nie wystarczała ani go nie satysfakcjonowała. Ja zaś obwiniałam siebie samą za ten stan rzeczy. W swojej naiwności i pragnieniu dogadzania mu, zgadzałam się i zaspokajałam wszelkie jego zachcianki. Teraz widzę, jaka byłam głupia i naiwna.

Pomysłem mojego męża na miesiąc miodowy była wizyta w mieście, gdzie mógł chodzić do klubów peep show lub barów ze striptizem. Twierdził przy tym, że to wszystko było „niegroźne”. Nigdy nie byłam w stanie pójść z nim do tych wstrętnych miejsc. W rezultacie to, co powinno być sakramentalnym wyrazem miłości, stało się przyczyną wielu zgrzytów między nami.

Uzależnienie od pornografii mojego męża znieczuliło w nim jakiekolwiek uczucia, które miał wobec kobiet jako istot ludzkich. Dla niego każda kobieta była przedmiotem, który można zużywać, podawać i wykorzystywać na wszystkie sposoby. Tutaj muszę powiedzieć, że mojemu mężowi sprawiało przyjemność, kiedy pozwalał innym mężczyznom, aby po kolei mnie obmacywali i całowali. Dyskomfort, jaki wtedy odczuwałam, w niewielkim stopniu zwiększał jego podniecenie i przyjemność.

Rozwój jego uzależnienia od pornografii rozwinął się do tego stopnia, że mocno zaczął dążyć do kontroli i dominacji w naszym małżeństwie. Miał kontrolę nade mną przy pomocy strachu przeplatanego z zapewnieniami miłości i przywiązania, jakie mi okazywał.

Pojawienie się dziecka w naszym małżeństwie wstrząsnęło jego światem. Zmieniło się moje ciało, zmieniła się cała dynamika rodziny. Narodziny kolejnych dzieci sprawiły, że mój mąż nie był już centrum, wokół którego kręcił się świat. Swojego syna próbował wychować na człowieka, który poniża i znieważa zarówno kobiety, jak i ludzi z innych ras, kultur i religii. Nadal mam przed oczyma ten wstrętny syf, który próbował wpoić naszemu synowi. Nasze córki nie pasowały do profilu tych kobiet z rozkładówki, więc lekceważył je. Mnie również.

W miarę upływu czasu rozwinęło się jego „sekretne życie”. Liczne romanse, internetowe chaty, portale randkowe, kluby ze striptizem i filmy pornograficzne na DVD, stały się jak narkotyk, którego domagał się nieustannie. Im więcej pornografii obejrzał, tym więcej pożądał. Wciągnął się do tego mrocznego świata do tego stopnia, że pornograficzne zdjęcia w komputerze czy w telewizji nie dawały mu satysfakcji na długi czas. Całe noce spędzał serfując po pornograficznych stronach internetowych. Efektem tego wszystkiego było to, że mąż wyeliminował potrzebę seksualnej intymności z jej ludzkiego kontekstu. Coraz bardziej stawał się zdystansowany i wyniosły. Coraz mniej rozmawiał ze mną i zaczął tworzyć nowe „historie życiowe” z każdą seksualną partnerką.

Wobec mnie stosował emocjonalną i psychologiczną broń, aby zakuć mnie w kajdany. W tym celu wykorzystywał moje przywiązanie do Kościoła katolickiego, aby nie dopuścić do rozwodu. On potrzebował kochającej się rodziny, aby pod tą maską ukryć swoje uzależnienie od pornografii i seksu, które całkowicie go pochłonęło. Ostatecznie jego domek z kart rozpadł się. Mąż dostał załamania nerwowego i odszedł ode mnie. Nasze małżeństwo było skończone.

Postsriptum

Nie jeden z was czytając to świadectwo zadaje sobie pytanie: dlaczego pozostałam z nim przez ten czas? Z trzech powodów. Po pierwsze, z powodu mojej ignorancji. Nie rozumiałam mojego przeczucia, które mówiło mi cały czas, że coś tu jest nie tak, ale z drugiej strony nie wiedziałam, co mam robić. Po drugie, bardzo chciałam mieć stabilny związek. Po trzecie, nie mogłam sobie wyobrazić siebie jako samotną matkę.

Teraz kiedy nie ma mojego męża czuję się wolna od perwersji, które psuły mój pogląd na świat. Cieszę się z dobroci ludzi, którzy żyją wokół mnie. Jednocześnie sama zmagam się z wieloma życiowymi problemami. Niech to świadectwo uświadomi wielu osobom, że pornografia to dzieło szatana, które stworzył po to, aby zniszczyć małżeństwo, rodzinę i poszczególne osoby.

Anonimowa kobieta

Tłumaczenie: Marcin Rak

Źródło: http://www.maristmessenger.co.nz/2011/06/01/silent-presence/

zobacz powiązane artykuły

Komentarze (6)

Portal zywawiara.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

~Podaj imię lub nazwisko (nick)

27.01.2018, godz.20:32

Zgadzam się ze wszystkim. Pornografia to destrukcja.

~zdradzona

25.07.2017, godz.01:27

Mąz dostał drugą szansę po zdradzie, wcześniej oglądał pornole, wydawało mi się to zwyczajne. Teraz wiem, że szkolił się dla kochanki, dla mnie był czuły gdy liczył na seks, codziennie zły, poddenerwowany, zaskakiwał mnie, gdy czasem wracał z pracy i kochał się ze mną przed obiadem. Nadal wpatruje się w filmy po 3 godziny i wtedy dotyka mnie, by nie tracić kontaktu z filmem, a ja zebym nie usnęła, niby jest koło mnie ale jest tam w filmie,( zmienia kategorie, przyznał się, ze chciałby z dwiema sie kochać) potem kocha się ze mną, nie czuję już tej bliskości, czuję się obojętna dla niego, zapewnia mnie o uczuciu i żebym tak nie myślała.Zastanawiam się czy to wszystko ma sens, dlaczego sie na to godzę i to znoszę. Zazdroszczę przytulającym się parom, on czuły dbający o rodzinę, ja czuję ich szczęście, widzę, że można inaczej żyć, mieć poczucie bezpieczeństwa, radości . Jego "kocham" wpada do dziury w moim sercu, nie robi na mnie wrażenia.

~partnerka erotomana

01.11.2016, godz.13:34

Znamy alkoholizm, a uzależnienie od pornografii partnera wydaje się kobietom niestety niegroźne. W skrajnych przypadkach może prowadzić do spotykania się z prostytutkami-i zarażenia partnerki HIV, HCV, molestowania córek- bo mózg domaga się coraz silniejszych bodźców po latach.Zaczyna się od problemów z erekcją, brakiem kontaktów seksualnych z żoną lub rzadkimi zbliżeniami. Izolacja, zamykanie się we własnym świecie, znieczulenie na codzienne problemy. Bardzo trudno wyjść z takiego związku- bo to co trzyma to tzw. dobre dni- przynoszące kobietom nadzieję, że coś się zmieni. Niestety bez dobrowolnej terapii mężczyzny nic się nie zmieni. Walka kobiet to walka z wiatrakami i coraz częstszymi wyniszczającymi negatywnymi stanami emocjonalnymi...

~magda s

14.11.2015, godz.17:09

rozumiem i to jak bardzo dobrze mam to samo zyc mi sie nie chce co robic

~Marzena

06.03.2015, godz.10:31

Czytam to i widzę własną historię, ktora jeszcze nadal trwa..ale juz niedługo.

~C

01.09.2014, godz.14:28

Nawet jeśli siedzi w tym po uszy, to zgodnie z przysłowiem "co człowiek sieje to i żąć będzie" spadnie na niego ucisk taki, że zacznie szukać uwolnienia. Ta pustka która wysysa życie sprawia, że ktoś potem zamyka się w pokoju i tylko przed oczami ma komputer, ale po jakimś czasie zaczyna widzieć co nałóg zrobił w jego życiu i w jakim jest stanie. Przykre i smutne. Albo pije się z cysterny która przecieka albo pije się z prawdziwej wody żywej.

Powiązane artykuły

9 powodów do zerwania z pornografią

9 powodów do zerwania z pornografią

autor: Sam Guzman

Pornografia to prawdziwa tragedia. Co należy zrobić? Zniszczyć ją w zarodku. Jeśli pornografia jest częścią czyjegoś życia to ta osoba nie powinna jej tolerować. Oto dziewięć powodów do zerwania z...

dodano: 2019-02-23 MRak
Komentarzy (0)
List do mężczyzny po drugiej stronie ekranu

List do mężczyzny po drugiej stronie ekranu

autor: Anna

Drogi mężczyzno po drugiej stronie ekranu, Nie wiem kim jesteś, czym się zajmujesz, ani nie mam pojęcia, czy jesteś mężem lub ojcem. Jednak tym, co wiem jest to, że jestem człowiekiem, prawdziwą...

dodano: 2018-07-03 MRak
Komentarzy (1)
List otwarty do ojca oglądającego pornografię

List otwarty do ojca oglądającego pornografię

autor: Anonimowa kobieta

Na początku tego listu chcę żebyś wiedział, że kocham cię. Wybaczam ci krzywdy, które w moim życiu wyrządziło twoje hobby, jakim jest oglądanie pornografii. Chcę ci pokazać, jak twoje...

dodano: 2018-08-21 MRak
Komentarzy (0)
Moja walka o czystość

Moja walka o czystość

autor: Anonimowa kobieta

To co z początku było nawykiem wkrótce stało się uzależnieniem. Potem odkryłam w telewizji podobne kanały pornograficzne i zaczęłam oglądać je co noc, aby dostać „dawkę”. W miarę upływu...

dodano: 2015-10-15 KlaW
Komentarzy (9)
Pornografia prawie zniszczyła moje małżeństwo

Pornografia prawie zniszczyła moje małżeństwo

autor: Elizabeth

Mój mąż pożyczył film porno i przyniósł go do domu. Przed włączeniem magnetowidu powiedziałam mu, że nie chcę oglądać z nim tego filmu. Zdenerwował się i powiedział, że psuję mu zabawę. To był...

dodano: 2019-02-19 MRak
Komentarzy (0)
Pornografia zniszczyła moje życie

Pornografia zniszczyła moje życie

autor: Adam

Pornografia zniszczyła wszystkie relacje, które utrzymywałem. W miarę upływu czasu zanurzałem się coraz głębiej w tym bagnie. Mój umysł był zanieczyszczony zdjęciami pornograficznymi i nieczystymi...

dodano: 2020-03-02 MRak
Komentarzy (0)