żywa Wiara

Świadectwa wiaryZOBACZ WSZYSTKIE

Od muzułmanina do katolika - część trzecia

autor: Michael

użytkownik: MRak z dnia: 2021-09-20

Byłem zagubiony, ale Chrystus mnie odnalazł

Przed rozpoczęciem Ramadanu w 2010 roku wyrzekłem się Islamu. Jednocześnie dałem Allahowi ostatnią szansę. Chciałem aby mi udowodnił, że Islam jest prawdziwą religią. Nie nie zgadzałem się z głoszoną doktryną muzułmańską i zobaczyłem wiele fałszywych uprzedzeń Islamu wobec innych religii, a szczególnie Chrześcijaństwa i Judaizmu. Podczas Ramadanu dostałem znak od Boga kiedy czytałem Koran. W Świętej Księdze Islamu jest wiele wersów, które zawierają nienawiść wobec Żydów. Od dziecka wpajano mi nienawiść do wyznawców Judaizmu, ponieważ zgodnie z nauczaniem Islamu są to bracia świń i małp. Jest taki werset w Koranie: „Pewnego dnia drzewo powie: przyjdź muzułmaninie i zabij Żyda, który stoi za mną”. Te słowa słyszałem w każdy piątek podczas modlitwy w meczecie. Kiedy byłem w USA i kwestionowałem nauczanie Islamu to nie miałem żadnych powodów, aby nienawidzić Żydów. Odrzucałem taką religię, która głosi nienawiść wobec ludzi innego koloru skóry, rasy lub religii. Interesującym faktem jest to, że Bóg dał mi znak. Podczas ostatnich dni Ramadanu natknąłem się na obrazek św. Michała Archanioła, który miażdżył głowę Szatana. Tutaj dodam, że muzułmanie wierzą w św. Michała Archanioła, ale wiedzą o nim niewiele. Kiedy zobaczyłem ten obrazek chciałem dowiedzieć się kim naprawdę jest św. Michał Archanioł. W internecie znalazłem informacje o nim zarówno na stronach muzułmańskich i chrześcijańskich. Chrześcijanie wierzą, że św. Michał Archanioł jest księciem Wojska Niebieskiego, który strącił do piekła Szatana i innych aniołów, którzy wraz z nim zbuntowali się przeciwko Bogu. Po przeczytaniu tych informacji odmówiłem modlitwę, którą sam ułożyłem. W niej prosiłem Boga, aby posłał mi swojego anioła, który doprowadziłby mnie do poznania prawdy. Kiedy odmówiłem tą modlitwę miałem wrażenie, że coś dotknęło moją duszę i serce. Czułem, że Bóg wysłuchał moją modlitwę

Usłyszałem w sercu głos, który powiedział mi, że Jezus jest prawdą. Ten sam głos wzywał mnie, abym obrał Jezusa Chrystusa za mojego Pana i Zbawiciela. Przestraszyłem się ponieważ nigdy w życiu nie doświadczyłem czegoś podobnego. Zrozumiałem, że jeśli zrobię tak, jak mi nakazywał ten głos to znajdę pokój w sercu. Jednocześnie w mojej duszy zapłonął ogień miłości do Jezusa. Imię Jezus Chrystus stało się dla mnie święte.

Nie mogłem spać przez trzy dni. Zacząłem płakać. Chciałem, aby ktoś wskazał mi drogę do Jezusa. Głos, który mówił mi, że Jezus jest prawdą i zachęcał, abym obrał Go za swojego Pana i Zbawiciela nie dawał mi spokoju. Toczyłem duchową walkę z samym sobą. Z jednej strony nie chciałem czcić religii politeistycznej ponieważ byłem muzułmaninem od 21 lat. Z drugiej strony tajemniczy głos wzywał mnie do Jezusa. W internecie przez przypadek znalazłem modlitwę: „Aniele Boży, Stróżu mój”, którą odmówiłem mając łzy w oczach. Jednocześnie mogłem poczuć obecność Boga, który wzywał mnie do siebie. Tak, Jezus jest Królem królów. Nie wiedziałem co mam zrobić. Trzeciego dnia odmówiłem tą modlitwę, którą sam stworzyłem: „Jezu nie wiem, czy powinienem modlić się do ciebie, do Boga lub do Ducha Świętego. Boję się wielbić ciebie ponieważ Bóg Ojciec będzie na mnie zły gdyż zapominam o nim, a Duch Święty może być podirytowany. Nie rozumiem doktryny Trójcy Przenajświętszej, ale wiem, że istniejesz i jesteś moim Bogiem. Uznaję cię za mojego Pana i Zbawiciela. Nie wiem, co się ze mną stanie, ale proszę Cię Jezu zaopiekuj się mną gdyż w tobie zaufałem. Amen”.

Po odmówieniu tej modlitwy poszedłem spać. Następnego dnia uświadomiłem sobie, że zmieniłem się. Stałem się chrześcijaninem i nie wiedziałem co to oznacza. Kiedy uznałem Jezusa za swojego Pana i Zbawiciela nie chciałem zmienić mojego stylu życia lub składać jakiś zobowiązań. Chciałem być sobą. Jednak Bóg miał inne plany co do mnie.

Następnego dnia po nawróceniu wysłałem e-maila do osoby, która wysłała mi film o Jezusie Chrystusie. Wkrótce ten internauta odpowiedział. Dowiedział się, że pochodzę z Arabii Saudyjskiej. Spytał mnie, czy jestem chrześcijaninem. Wysłałem mu e-mail'a, w którym wyjaśniłem mu, że wczoraj nawróciłem się. Internauta zapytał mnie, czy czytałem Ewangelię. Napisałem, że nie. Wysłał mi na e-maila Nowy Testament w języku arabskim. Zacząłem czytać Ewangelię według świętego Jana. Byłem zaszokowany. Ewangelia jest bardzo jasna, prosta i łatwa do czytania. Natomiast czytając Koran potrzebny jest komentarz do każdego przeczytanego wersu, aby zrozumieć Jego przesłanie. Kiedy przeczytałem to zdanie: „Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,dało moc,aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego” (J1,12) rozpłakałem się. Uświadomiłem sobie, że otrzymałem najpiękniejszy prezent, jaki tylko mogłem dostać. Od kiedy uznałem Jezusa za mojego Pana i Zbawiciela mogłem nazywać Boga Ojcem, a ja stałem się Jego dzieckiem. To była dla mnie nowość ponieważ Islam naucza, że muzułmanie są tylko niewolnikami Allaha. Nauczanie Jezusa było tym, czego szukałem. Jezus Chrystus w swojej Ewangelii nie wzywa swoich uczniów do dżihadu, zabijania i nienawiści wyznawców innych religii. W przeciwieństwie do Koranu Ewangelia uczy nas, abyśmy miłowali naszych nieprzyjaciół i modlili się za nich. Jezus prosi swoich uczniów, aby byli czyści w środku, walczyli z grzechem i usuwali go nawet ze swoich myśli. Jezus wybaczył tym, którzy Go ukrzyżowali. Kiedy modliłem czułem, że mam w sercu Ducha Świętego. Płakałem z radości, która pochodziła z miłości jaką darzy mnie Bóg. Przez Jezusa poznałem Boga, który jest miłością.

Ciąg dalszy nastąpi

Michael*

*Imię zmienione ponieważ autor świadectwa chciał zachować anonimowość.

Tłumaczenie z j.ang. na j.pol: Marcin Rak

Źródło:https://catholicconvert.com/community/conversion-stories/

 

zobacz powiązane artykuły

Komentarze (0)

Portal zywawiara.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Powiązane artykuły

Od muzułmanina do katolika - część druga

Od muzułmanina do katolika - część druga

autor: Michael

Pewnego razu na modlitwie powiedziałem Bogu, że jestem zagubiony, a jeśli Jezus jest rzeczywiście Synem Bożym to niech mi udowodni. Po odmówieniu tej modlitwy poczułem w sercu tak głęboką miłość...

dodano: 2021-08-30 MRak
Komentarzy (0)
Od muzułmanina do katolika – część pierwsza

Od muzułmanina do katolika – część pierwsza

autor: Michael

Kiedy przyszła mi do głowy myśl, aby napisać moje świadectwo nawrócenia miałem mieszane uczucia. Czy powinienem je napisać po to, aby podzielić się nim z innymi katolikami? Czy dzięki niemu...

dodano: 2021-08-16 MRak
Komentarzy (0)