żywa Wiara

Świadectwa wiaryZOBACZ WSZYSTKIE

Jestem dzieckiem Boga a nie Diabła

autor: Beatrice

użytkownik: MRak z dnia: 2020-10-20

Kiedy byłam małą dziewczynką wiara odgrywała szczególną rolę w moim życiu. Modliłam się zarówno przed i po szkole. Niestety kiedy weszłam w okres dorastania stopniowo zaczęłam oddalać się od Kościoła. Ostatecznie stałam się katoliczką, która nie miała autentycznej relacji z Panem Bogiem.

Później wyszłam za mąż. Minęło 10 lat po ślubie. W tym czasie urodziłam dwójkę dzieci. Moje dzieci uczęszczały do katolickiej szkoły, a najstarszy syn przygotowywał się do Pierwszej Spowiedzi i Komunii Świętej.

W tym samym czasie moje małżeństwo przechodziło kryzys. Pracowałam na pełny etat. Rzadko byłam w domu. Powoli zaczynałam akceptować zły styl życia, który występuje w naszym społeczeństwie. Jednocześnie Jezus zaczął poruszać moje serce. Chciałam powrócić do Boga i stać się gorliwą katoliczką.

Pewnej nocy przyśnił mi się Szatan. Krzyczał na mnie cały czas. Spojrzałam w górę i zobaczyłam dwóch aniołów, którzy patrzyli na mnie ze smutkiem na twarzy. Wiedziałam co było przyczyną tego stanu rzeczy. Przez 10 lat nie byłam do spowiedzi. Moje sumienie było obciążone wieloma grzechami. Tej nocy miałam te dwie opcje do wyboru: życie w grzechu lub powrót do Jezusa. W pewnym momencie we śnie wykrzyknęłam: „Zostaw mnie Szatanie! Jestem dzieckiem Boga!”. Po tych słowach Diabeł odszedł ode mnie. Nagle obudziłam się. Byłam cała zlana zimnym potem i miałam dreszcze. Tak bardzo bałam się, że spałam z zapalonymi światłami.

Wiedziałam, że nie mogłam już dłużej żyć w takim stanie duszy. Postanowiłam pójść do spowiedzi, nawrócić się i zacząć nowe życie.

O godzinie 18.00 zadzwoniłam do mojej parafii. Chciałam dowiedzieć się kiedy można przystąpić do spowiedzi. Telefon odebrał ksiądz proboszcz. Powiedział, że zawsze można przystąpić do sakramentu pokuty na prośbę penitenta. Zachęcił mnie, abym wtedy zostawiła wszystko i przyjechała natychmiast do kościoła, gdzie będę mogła przystąpić do sakramentu pokuty.

Przyjechałam do kościoła o godzinie 19.00. Po 10 latach i po zrobieniu dokładnego rachunku sumienia przystąpiłam do spowiedzi. Po otrzymaniu rozgrzeszenia poczułam, jak Duch Święty zdjął z mojego serca ogromny ciężar, a moje życie zmieniło się.

Beatrice*

*Imię zmienione ponieważ autorka świadectwa chciała zachować anonimowość.

Tłumaczenie z j.ang. na j.pol: Marcin Rak

Źródło: 101 Inspirational Stories of the Sacrament of Reconciliation. Called by Joy Book. s. 98 – 99.

zobacz powiązane artykuły

Komentarze (0)

Portal zywawiara.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Powiązane artykuły

Potęga sakramentu pokuty

Potęga sakramentu pokuty

autor: Dale Recinella

Ktoś mógłby spytać: po co udziela się sakramentów osobom, które znajdują się w takiej sytuacji? Czy sakrament pokuty ma jakiś sens dla tych osób? W tym miejscu mogę śmiało powiedzieć, że potęga...

dodano: 2020-06-22 MRak
Komentarzy (0)
Sakrament pokuty zmienił moje życie

Sakrament pokuty zmienił moje życie

autor: Bernard M. Kago

Pragnę podzielić się z wami moim świadectwem nawrócenia. Mam nadzieję, że dzięki niemu ktoś, kto ukrywa grzechy na spowiedzi z odwagą wyzna je kapłanowi.

dodano: 2020-03-16 MRak
Komentarzy (0)
Sakrament pokuty uleczył mnie ze skutków grzechu aborcji

Sakrament pokuty uleczył mnie ze skutków grzechu aborcji

autor: Pauline M. Wilson

W sercu miałam cały czas poczucie winy, którego nie mogłam się pozbyć. Przez ponad 15 lat prześladowała mnie myśl o dziecku, które mogłam urodzić i mieć. Nienawidziłam samą siebie za poddanie się...

dodano: 2019-07-30 MRak
Komentarzy (0)
Spowiedź uwolniła mnie z nałogu hazardu

Spowiedź uwolniła mnie z nałogu hazardu

autor: Lisa A. Stechschulte

Przez ponad trzy lata spowiadałam się z uzależnienia od hazardu. Przystępowanie do tego sakramentu wydało upragniony owoc nawrócenia. Pewnego dnia wzięłam mocne postanowienie, że już nigdy więcej...

dodano: 2019-08-12 MRak
Komentarzy (0)
Spowiedź uświadomiła mi zło antykoncepcji

Spowiedź uświadomiła mi zło antykoncepcji

autor: Aimee

Pragnę, aby ta prawda dotarła do wielu osób: rezultatem stosowania antykoncepcji hormonalnej jest śmierć nienarodzonego dziecka w łonie matki. Proszę, nie wierzcie w kłamstwa, związane ze...

dodano: 2020-01-06 MRak
Komentarzy (0)
Nie bój się spowiedzi

Nie bój się spowiedzi

autor: Grace Petrillo

Konfesjonał to miejsce zwycięstwa, a nie porażki, wstydu i poczucia winy. Być może też unikasz Bożego Miłosierdzia w sakramencie pokuty... Jeśli jesteś kobietą, która boi się pójść do spowiedzi to...

dodano: 2019-04-23 MRak
Komentarzy (0)