żywa Wiara

Świadectwa wiaryZOBACZ WSZYSTKIE

Sakrament pokuty zmienił moje życie

autor: Bernard M. Kago

użytkownik: MRak z dnia: 2020-03-16

Nazywam się Bernard, mam 24 lata. Pochodzę z małej wioski Mang, która znajduje się w środkowej Kenii. Dla mnie sakrament pokuty jest prawdziwym skarbem. Wierzę, że jest to znak Bożego Miłosierdzia wobec ludzkości.

Mam świadomość, że jestem grzesznikiem, ale wiem, że spowiedź jest źródłem nadziei dla osiągnięcia zbawienia. Pragnę podzielić się z wami moim świadectwem nawrócenia. Mam nadzieję, że dzięki niemu ktoś, kto ukrywa grzechy na spowiedzi z odwagą wyzna je kapłanowi.

Kiedy miałem 19 lat spowiadałem się dwa lub trzy razy w roku. W ten sposób wypełniałem Przykazanie Kościelne, które nakazuje wiernym przystąpić do sakramentu pokuty przynajmniej raz w roku. Jednocześnie przez cały rok popełniłem wiele grzechów ciężkich, które ukrywałem na spowiedzi z powodu wstydu, jaki czułem w sobie. W takim stanie duszy przyjmowałem Komunię Świętą. Co gorsza racjonalizowałem grzechy, które popełniłem. Wmawiałem sobie, że to były „drobne uchybienia”. To spowodowało, że miałem koszmary. Śniło mi się, że nie mogłem połknąć przyjętej Komunii Świętej, która zawsze zatrzymywała się w moim przełyku. Innym razem w śnie widziałem siebie jak szedłem w ciemności, a po chwili ukazywał mi się siedzący w konfesjonale kapłan, który patrzył na mnie ze współczuciem i złością. Zawsze budziłem się przestraszony i smutny.

Te koszmary obudziły we mnie strach, który spowodował, że zrobiłem sobie rachunek sumienia. Jednocześnie czułem w sobie ogromną niechęć, przez którą nie byłem w stanie wyznać grzechów na spowiedzi. Słyszałem głos w sercu. Ostrzegał mnie, że jeśli umrę w takim stanie duszy to znajdę się w piekle. Dużo modliłem się. Miałem nadzieję, że dzięki temu oczyszczę się z moich grzechów. Jednak ten sam głos dał mi jasno do zrozumienia, że spowiedź jest jedynym sposobem na otrzymanie rozgrzeszenia.

Rozmawiałem z wieloma osobami o sakramencie pokuty. Mój przyjaciel powiedział historię pewnej konsekrowanej osoby, która popełniła jeden ciężki grzech. Nigdy nie wyznała go na spowiedzi. Potem umarła i z tego powodu znalazła się w piekle. Miałem paniczny strach podczas mszy kiedy kapłan w homilii mówił o sakramencie pojednania. Przez dwa lata żyłem w takim stanie duszy.

Potem dostałem się na studia na katolickiej uczelni. W 2003 roku uczestniczyłem w rekolekcjach w Tigonii, które prowadził ksiądz Anthony. Podczas jednej nauki kapłan mówił o wartości sakramentu pokuty. Wtedy zrozumiałem, że nie istnieje taki grzech, który Bóg nigdy nie wybaczy. Odbyłem spowiedź generalną z całego życia, podczas której nie zataiłem żadnego grzechu. Otrzymałem rozgrzeszenie. To sprawiło, że koszmary przestały mnie dręczyć. Po spowiedzi miałem wrażenie, że otrzymałem od Boga nowe życie, a przystępowanie do Komunii Świętej nabrało nowego znaczenia w moim życiu. Oprócz tego często zacząłem przystępować do sakramentu pojednania. Podczas spowiedzi szczerze wyznaję popełnione grzechy.

Obecnie spowiadam się co dwa tygodnie. Jeśli zapomnę pójść do spowiedzi to pobieżne wspomnienia o stanie duszy, w jakim znajdowałem się w przeszłości sprawiają, że idę do konfesjonału.

Jestem grzesznikiem, który zmaga się z pokusami. Jednak sakrament pokuty sprawia, że staję się nową osobą.

Bernard M. Kago

Tłumaczenie z j.ang. na j.pol: Marcin Rak

Źródło: 101 Inspirational Stories of the Sacrament of Reconciliation. Called by Joy Book. s: 168-170.

zobacz powiązane artykuły

Komentarze (0)

Portal zywawiara.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Powiązane artykuły

Potęga sakramentu pokuty

Potęga sakramentu pokuty

autor: Dale Recinella

Ktoś mógłby spytać: po co udziela się sakramentów osobom, które znajdują się w takiej sytuacji? Czy sakrament pokuty ma jakiś sens dla tych osób? W tym miejscu mogę śmiało powiedzieć, że potęga...

dodano: 2020-06-22 MRak
Komentarzy (0)
Sakrament pokuty uleczył mnie ze skutków grzechu aborcji

Sakrament pokuty uleczył mnie ze skutków grzechu aborcji

autor: Pauline M. Wilson

W sercu miałam cały czas poczucie winy, którego nie mogłam się pozbyć. Przez ponad 15 lat prześladowała mnie myśl o dziecku, które mogłam urodzić i mieć. Nienawidziłam samą siebie za poddanie się...

dodano: 2019-07-30 MRak
Komentarzy (0)
Spowiedź uwolniła mnie z nałogu hazardu

Spowiedź uwolniła mnie z nałogu hazardu

autor: Lisa A. Stechschulte

Przez ponad trzy lata spowiadałam się z uzależnienia od hazardu. Przystępowanie do tego sakramentu wydało upragniony owoc nawrócenia. Pewnego dnia wzięłam mocne postanowienie, że już nigdy więcej...

dodano: 2019-08-12 MRak
Komentarzy (0)
Spowiedź uświadomiła mi zło antykoncepcji

Spowiedź uświadomiła mi zło antykoncepcji

autor: Aimee

Pragnę, aby ta prawda dotarła do wielu osób: rezultatem stosowania antykoncepcji hormonalnej jest śmierć nienarodzonego dziecka w łonie matki. Proszę, nie wierzcie w kłamstwa, związane ze...

dodano: 2020-01-06 MRak
Komentarzy (0)
Nie bój się spowiedzi

Nie bój się spowiedzi

autor: Grace Petrillo

Konfesjonał to miejsce zwycięstwa, a nie porażki, wstydu i poczucia winy. Być może też unikasz Bożego Miłosierdzia w sakramencie pokuty... Jeśli jesteś kobietą, która boi się pójść do spowiedzi to...

dodano: 2019-04-23 MRak
Komentarzy (0)
Jestem dzieckiem Boga a nie Diabła

Jestem dzieckiem Boga a nie Diabła

autor: Beatrice

Po 10 latach i po zrobieniu dokładnego rachunku sumienia przystąpiłam do spowiedzi. Po otrzymaniu rozgrzeszenia poczułam, jak Duch Święty zdjął z mojego serca ogromny ciężar, a moje życie zmieniło...

dodano: 2020-10-20 MRak
Komentarzy (0)