żywa Wiara

Świadectwa wiaryZOBACZ WSZYSTKIE

Różaniec uwolnił mnie z uzależnienia od pornografii

autor: Brian Pessaro

użytkownik: MRak z dnia: 2019-03-12

Arcybiskup Fulton Sheen powiedział, że różaniec jest najwspanialszą modlitwą. Odmówienie jednej cząstki różańca zajmuje tylko 19 minut. Co ciekawe dokładnie tyle samo przeciętna osoba jest skoncentrowana. Prawda jest taka, że różaniec jest prawdziwym wyzwaniem. Święta Teresa od Dzieciątka Jezus tak powiedziała: „Wstyd mi się przyznać, że odmówienie różańca więcej mnie kosztuje niż noszenie włosiennicy. Zawsze mam wrażenie, że źle go odmawiam. Nigdy nie udaje mi się skupić moich myśli na rozważaniu tajemnic różańcowych”. Amen święta Tereso, jestem z tobą. Jednak podobnie jak ta wielka święta za nic nie zamieniłbym różańca.

Muszę przyznać, że nie zawsze odmawianie różańca jest moim priorytetowym zadaniem. Często późno kładę się spać i uświadamiam sobie, że tego dnia nie odmówiłem różańca. Wtedy klękam i biorę do ręki różaniec, który znajduje się na stoliku. Te następne 19 minut nie przypominają „perfekcyjnej modlitwy”, jaką opisał arcybiskup Sheen. Z trudnością jestem w stanie skupić się, nawet wtedy, kiedy jestem wypoczęty. W rezultacie rozważanie tajemnic różańcowych sprawia mi wiele trudności. Wtedy najczęściej próbuję wyobrazić sobie obraz rozważanej tajemnicy lub scenę z filmu „Pasja” Mela Gibsona. Rozproszenia? Tylko nie to. Wracając z pracy do domu jestem bombardowany różnymi myślami i jednocześnie odmawiam różaniec. Wtedy dochodzi do takich sytuacji: „Trzecia tajemnica radosna... co miałem kupić w sklepie...? Czy to jest 9 lub 10 Zdrowaś Maryjo?... O nie, właśnie przejechałem na czerwonym świetle! Przepraszam Maryjo.”.

Nie jedna osoba zastanawia się dlaczego tak bardzo wychwalam różaniec pomimo, że sprawia mi trudności. Z bardzo prostej przyczyny - gdyby nie interwencja Matki Bożej to nie byłoby mnie tutaj. Oto moje świadectwo.

Mając 11 lat uzależniłem się od pornografii. Zaczęło się niewinnie od przeglądania magazynów Playboy, należących do ojca mojego najlepszego przyjaciela. Mając 25 lat byłem zanurzony po uszy w tym bagnie. Kiedy moja żona wychodziła z domu to sekretnie korzystałem z internetowej pornografii. Kilkanaście razy próbowałem zerwać z tym nałogiem. Niestety, wszystko było na próżno. Moje uzależnienie pogorszyło się do tego stopnia, że przestałem z nim walczyć.

Pewnego dnia mój przyjaciel, który nie wiedział nic o moim uzależnieniu, pożyczył mi książkę o objawieniach Matki Bożej w Medziugorie. Kwestię autentyczności tych objawień pozostawiam Kościołowi Katolickiemu. W każdym razie lektura tej książki okazała się pierwszym krokiem, jaki zrobiłem, aby uwolnić się z nałogu pornografii. W trakcie czytania miałem wrażenie, że Matka Boska wyciągnęła swoją rękę z tych stron, złapała mnie za kołnierz i wstrząsając mną krzyknęła w moim sercu: „Natychmiast masz skończyć z oglądaniem tego plugastwa!”. Tutaj dodam, że moja własna matka prawie nigdy na mnie nie krzyczała, ponieważ byłem „dobrym synkiem”. Jednak w wieku 30 lat dostałem od Matki Bożej takie manto, jakiego nigdy nie zapomnę. „Co mam zrobić?” - spytałem Maryję w moim sercu. Przekręciłem stronę i tam przeczytałem to zdanie: „Odmawiaj Różaniec i noś szkaplerz”. W sercu tak powiedziałem Maryi: „Różaniec? To jest nudna modlitwa. Próbowałem i nic mi nie pomogła”. Jednak Matka Boska naciskała na mnie, mówiąc mi w sercu: „Spróbuj jeszcze raz”.

Następnie zacząłem się zastanawiać o co chodzi z tym szkaplerzem. Z początku skojarzył mi się z goleniem głowy, jak to robili mnisi w średniowieczu. Z tego względu zacząłem protestować, ponieważ nie chciałem ogolić sobie głowy. Przeczytałem nieco dalej i uświadomiłem sobie mój błąd. Matka Boska miała na myśli szkaplerz karmelitański. „W porządku, będę go nosić”- odpowiedziałem Maryi.

Tamtej nocy zamówiłem sobie szkaplerz karmelitański przez internet. Następnie z kredensu w sypialni wyciągnąłem prawdziwą pamiątkę rodzinną - różaniec, który należał do mojej babci. Ukląkłem i zacząłem odmawiać modlitwę różańcową. Następnego wieczora również odmówiłem cząstkę różańca. Podobnie trzeciego i czwartego. Potem wpadłem w taki nawyk, że co wieczór odmawiałem różaniec. Od tamtej pory minęło siedem lat, przez które modlę się na różańcu, a na palcach dwóch rąk mogę policzyć dni, w których nie odmówiłem różańca.

Modlitwa różańcowa sprawiła, że uwolniłem się z uzależnienia od pornografii. Ktoś teraz myśli sobie, że wielki cud wydarzył się w moim życiu. Tak to prawda, ponieważ w moim przypadku zerwałem z pornografią nie stopniowo, tylko tamtego wieczoru, kiedy zacząłem odmawiać różaniec. Dokładnie wtedy, w jednej krótkiej chwili uwolniłem się z nałogu pornografii, od którego byłem uzależniony przez 19 lat. Nie potrafię tego wyjaśnić, ponieważ nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale wiem, że z tego uzależnienia nie wychodzi się od razu.

Za każdym razem kiedy ktoś ogląda pornografię to w jego mózgu uwalnia się hormon zwany dopaminą, który wywołuje u człowieka taki sam efekt jak kokaina. Ciągłe uwalnianie się dopaminy sprawia, że obrazy porno utrwalają się w wyobraźni. W ten sposób kiedy byłem przed trzydziestką miałem przed oczyma te zdjęcia pornograficzne, które zobaczyłem w magazynach Playboy mając 11 lat. Co ciekawe miałem wrażenie, że widziałem je wczoraj. Teraz nie widzę ich zupełnie. Jestem uwolniony.

Uważam, że każda osoba powinna codziennie odmawiać różaniec. Matka Boża prosiła nas o to. Jeśli chce, abyśmy odmawiali różaniec to nie ma znaczenia, że czegoś nie dostaliśmy lub nie rozumiemy jak działa ta modlitwa. Istotnym jest to, że Matka Boska potrzebuje naszej pomocy. Możemy jej pomóc przez odmawianie różańca. Czy służący na weselu w Kanie musieli zrozumieć, w jaki sposób Jezus miał zamiar rozwiązać problem braku wina? Nie. Musieli tylko skorzystać z rady Maryi. Mam nadzieję, że Matka Boska nie przejmie się tym, że pożyczę jej słowa i powiem to, co dotyczy modlitwy różańcowej: „Zróbcie wszystko, cokolwiek ona wam powie”.

Brian Pessaro

Tłumaczenie z j.ang. na j.pol: Marcin Rak

Źródło: http://www.godspy.com/magazine/my-struggle-with-the-rosary/

zobacz powiązane artykuły

Komentarze (0)

Portal zywawiara.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Powiązane artykuły