żywa Wiara

ArtykułyZOBACZ WSZYSTKIE

Uzdrowienie

autor: Ks. prof. dr hab. Marek Chmielewski

użytkownik: Klaudia z dnia: 2017-08-24

Na kartach Pisma Świętego, a szczególnie w Ewangelii mamy liczne przykłady przywracania zdrowia ciała i duszy, nawet wskrzeszania do życia. Są one zawsze owocem głębokiej wiary w uzdrawiającą moc Boga.

Uzdrawianie chorych – jak zauważa „Katechizm Kościoła Katolickiego” – Kościół otrzymał jako zadanie od Pana (por. Mt 10, 8) i stara się je wypełniać zarówno przez opiekę, jaką otacza chorych, jak i przez modlitwę wstawienniczą, przez którą łączy się z nimi. Kościół wierzy w ożywiającą obecność Chrystusa, lekarza dusz i ciał. Obecność ta działa szczególnie przez sakramenty, a w sposób zupełnie specjalny przez Eucharystię – Chleb, który daje życie wieczne (nr 1509).

 

Sakramenty uzdrowienia

Jezus Chrystus chciał, by Kościół mocą Ducha Świętego kontynuował Jego dzieło uzdrawiania i zbawienia (por. KKK, nr 1421). Dokonuje on tego przede wszystkim przez sakramenty, które dają wzrost i uzdrowienie członkom Chrystusa (KKK, nr 798). Szczególnie znaczenie mają dwa z nich – pokuta i namaszczenia chorych, stąd nazywane są sakramentami uzdrowienia. Pierwszy z nich dotyczy bardziej uzdrowienia duchowego, a więc uwolnienia od grzechu i jego następstw, zaś drugi bardziej wiąże się z uzdrowieniem ciała, które zakłada wyzwolenie spod panowania grzechu (por. KKK, nr 1210-1211). Obydwa są kanałami obfitych łask i darów Ducha Świętego.

W chrześcijańskim rozumieniu uzdrowienie – czy to cielesne, czy duchowe – nie jest więc efektem wyjątkowych właściwości czy umiejętności, ani tym bardziej praktyk magicznych. Wprawdzie niektórym osobom Duch Święty udziela specjalnego charyzmatu uzdrawiania (por. 1 Kor 12, 9. 28. 30), ale po to, by ukazać moc łaski Zmartwychwstałego (KKK, nr 1508) i by służyli nim dla dobra wspólnoty. Jak zauważa „Katechizm Kościoła Katolickiego”, pomimo posługiwania tym charyzmatem nie zawsze nawet najbardziej intensywne modlitwy przynoszą uzdrowienie ze wszystkich chorób. Oznacza to, że łaska ta pochodzi od Pana, który udziela jej, komu chce i kiedy chce, nie jest zaś ona bezpośrednim skutkiem ludzkich zabiegów. Św. Paweł wyjaśnia, że cierpienia, jakie człowiek znosi i z których nie zawsze bywa uzdrowiony, mają głęboki sens. Są one uczestnictwem w zbawczym dziele Chrystusa, jakie dokonało się przez Jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie (por. Kol 1, 24).

 

Stanowisko Kościoła katolickiego w kwestii uzdrowienia można zatem streścić w trzech tezach:

1) tylko Chrystus ma moc uzdrawiania. W czasie ziemskiej działalności, pochylając się nad ludzką nędzą, uzdrowił wielu ludzi, lecz zapewne nie wszystkich, którzy doznawali choroby i cierpień. Pozostaje tajemnicą Bożej Opatrzności, dlaczego ludzie na całej ziemi, także wierzący w Chrystusa, nadal chorują i cierpią;

2) Chrystus uzdrawia według własnej woli mocą Ducha Świętego, który działa w Kościele. Posługa uzdrawiania nie może być zatem traktowana tak, jakby to była indywidualna praktyka lekarska albo nabyta umiejętność skutecznej terapii. Natomiast Duch Święty wybranym osobom może udzielać charyzmatu uzdrawiania, czyli specjalnego daru dla posługi w Kościele i w ścisłej z nim jedności. Wobec tego nikt nie może nim skutecznie posługiwać na własną rękę i bez uległości pasterzom Kościoła;

3) zwyczajnym środkiem uzdrawiania w Kościele, ustanowionym przez Chrystusa, są sakramenty święte, nazywane sakramentami uzdrowienia, czyli pokuta i namaszczenie chorych. Choć są one skutecznymi kanałami łaski Bożej, to jednak domagają się żywej wiary. Stąd posługa uzdrawiania oparta jest na żywej wierze w moc Chrystusa Zbawiciela i domaga się wpierw przywrócenia stanu łaski.

 

Modlitwy o uzdrowienie

W ostatnich dziesięcioleciach w Kościele, również w Polsce, pod wpływem nurtów charyzmatycznych upowszechnił się zwyczaj sprawowania modlitw o uzdrowienie, zwykle związanych z celebracją Mszy Świętej (stąd czasem mówi się o Mszach Świętych o uzdrowienie, co nie ma żadnego teologicznego uzasadnienia). Tego rodzaju spotkania modlitewne cieszą się licznym udziałem wiernych, którzy mają nadzieję, że podczas takich modlitw dostąpią upragnionej łaski uzdrowienia fizycznego i duchowego. Tu i ówdzie uczestnicy takich spotkań mogą obserwować nietypowe zachowania ludzi, którzy albo są pod wpływem działania złego ducha, albo mają jakieś problemy z równowagą psychiczną. Nierzadko też – na zasadzie świadectwa – informuje się uczestników o dokonujących się uzdrowieniach poszczególnych osób. Trudno jednak w takich przypadkach zgromadzić wiarygodne dowody na to, że dokonało się całkowite i trwałe uzdrowienie, które mogłyby potwierdzić odpowiednie komisje lekarskie, jak to czyni się m.in. w Lourdes czy w procesach beatyfikacyjnych.

Rozmiar tego zjawiska skłonił Kongregację Nauki Wiary do wydania instrukcji na temat modlitw w celu osiągnięcia uzdrowienia pochodzącego od Boga pod tytułem „Ardens felicitatis” (z 14 IX 2000 r.). We wstępie czytamy, że modlitwa, która wyraża błaganie o przywrócenie zdrowia, jest praktyką obecną w każdej epoce Kościoła, także dzisiaj. Tym, co jednak stanowi nowe zjawisko, w pewnym sensie jest fakt rozprzestrzeniania się wspólnot modlitewnych, połączonych niekiedy z celebracją liturgiczną, celem otrzymania od Boga uzdrowienia. Dalej dokument stwierdza: Modlitwa nie wyklucza, a raczej wręcz przeciwnie – zachęca do użycia naturalnych środków potrzebnych do zachowania lub przywrócenia zdrowia, tak samo jak zachęca synów i córki Kościoła do troski o chorych i do niesienia im ulgi na ciele i w duchu, starając się pokonać chorobę (nr 2).

Instrukcja, przywołując stosowny fragment z Listu św. Jakuba (5, 14-15), z mocą podkreśla, że w posłudze uzdrawiania, jakiego dokonuje Chrystus w swoim Kościele, chodzi o działanie sakramentalne. Po to właśnie ustanowiony jest sakrament namaszczenia chorych. W formule tego sakramentu mówi się o namaszczeniu chorego olejem i o modlitwie „nad nim”, a nie po prostu „za niego”, jakby chodziło wyłącznie o modlitwę wstawienniczą lub – prośby; chodzi raczej o skuteczne działanie „nad chorym” (nr 3).

W dalszej treści tego dokumentu Kongregacja Nauki Wiary dostrzega problem, jakim są modlitewne spotkania urządzane specjalnie z myślą o uzyskaniu dla ich uczestników cudownych uzdrowień, a także modlitwy o uzdrowienie, które w tej samej intencji są odmawiane na zakończenie Komunii eucharystycznej (nr 5).

 

Charyzmat uzdrawiania i normy liturgiczne

Wśród spotkań modlitewnych, które stawiają sobie za cel otrzymanie uzdrowienia, należy zatem odróżnić dwa typy: takie, które mogą opierać się w sposób rzeczywisty lub tylko pozorny na charyzmacie uzdrawiania, oraz takie, które nie mają żadnego związku z tego typu charyzmatem. Aby tym spotkaniom – według Kongregacji – można było przypisać cechę charyzmatyczności, musi się w ich trakcie zaznaczyć jako decydujący dla skuteczności modlitwy udział jakichś pojedynczych osób lub określonej kategorii osób, cieszących się owym charyzmatem uzdrawiania. Tego rodzaju spotkania nie mogą jednak naruszać ustalonych przez Kościół norm liturgicznych. W przeciwnym razie byłyby nadużyciem.

Natomiast jak najbardziej dopuszczalne są nabożeństwa przewidziane w księgach liturgicznych, które nie mają związku z charyzmatem uzdrawiania i są sprawowane z poszanowaniem norm liturgicznych. Chodzi tu przede wszystkim o sprawowanie Mszy Świętej w intencji chorych (pro infirmis), jak również o pozaliturgiczne ludowe praktyki pobożnościowe (np. adoracja Najświętszego Sakramentu, uroczyste odmawianie różańca w intencji chorych). Kongregacja podkreśla jednak, że te nabożeństwa są dozwolone, jeśli nie zmienia się ich autentycznego znaczenia: Na przykład nie można wysuwać na pierwszy plan pragnienia uzdrowienia chorych, sprawiając w ten sposób, że wystawienie Najświętszego Sakramentu zatraca własną celowość (nr 5). Jest nią bowiem prowadzenie wiernych do uznania przedziwnej obecności Chrystusa i duchowe zjednoczenie z Nim, mające swój szczyt w Komunii sakramentalnej.

Innymi słowy, współczesna praktyka spotkań modlitewnych w celu osiągnięcia uzdrowienia pochodzącego od Boga nie może prowadzić do lekceważenia czy pomijania sakramentów, zwłaszcza namaszczenia chorych. Jeśli w danej wspólnocie są osoby obdarzone charyzmatem uzdrawiania potwierdzonym przez Kościół, to ich posługa nie powinna w żaden sposób naruszać norm liturgicznych (np. poprzez wprowadzanie do Mszy Świętej jakichś dodatkowych modlitw czy rytuałów, zmieniania jej porządku). Duch Święty bowiem, który swą mocą uświęca i uzdrawia dusze oraz ciała, jest źródłem jedności, miłości, pokoju i ładu.

 

Artykuł ukazał się w najnowszym numerze Miesięcznika „Egzorcysta”. Fragmenty innych artykułów oraz omówienie całości znajduje się na stronie www.miesiecznikegzorcysta.pl

Artykuł ukazał się w 60 ( sierpień 2017) numerze Miesięcznika Egzorcysta.

 

 

Komentarze (0)

Portal zywawiara.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.