żywa Wiara

ArtykułyZOBACZ WSZYSTKIE

Karty i przyszłość

autor: Ks. prof. dr hab. Andrzej Zwoliński

użytkownik: Klaudia z dnia: 2017-07-13

Czy karty znają przyszłość? Czy staroegipscy bogowie władają współczesnym światem? Wróżby, jak domek z kart, rozsypują się przed Prawdą, którą jest Jezus Chrystus.

Od wielu lat polskie księgarnie oferują dziwną „lekturę” – tarota, czyli karty do wróżenia. Najczęściej umieszcza się je na widocznym miejscu wystaw, niekiedy tuż przy kasie, by ułatwić klientom ich zauważenie i zakupienie. Księgarze twierdzą, że każda kolejna emisja kart tarota rozchodzi się „jak ciepłe bułeczki”. To dobry interes dla wydawców, hurtowników, sprzedawców. Jednym słowem – bestseller.

Wątpliwe odkrycie

Centra ezoteryczne, obok literatury prezentującej filozofię Wschodu, jogę, nowy mistycyzm i New Age, kasety z muzyką relaksacyjną i medytacyjną, a także olejki eteryczne, lampki zapachowe oraz potpourri (mieszaninę różnych rzeczy), oferują oczywiście tarota. Do talii kart dołączona jest zwykle „instrukcja obsługi”, aby „klientów” nie odstraszały swą tajemniczością dziwne figury, symbole, przełamujące się wieże, płonące krzewy, magiczne znaki. Dla bardziej zainteresowanych organizowane są nawet specjalistyczne seminaria (np. na temat: „Astrologiczna konstelacja tarota”), aby mogli zapoznać się z metodą opracowania horoskopu urodzeniowego czy horoskopu na dany rok – oczywiście przy wykorzystaniu kart tarota. Karty mogą „wiele powiedzieć”: co spotka człowieka za rok, dwa, jak zakończy się dana sprawa, co wydarzy się w świecie. Wskażą także szczęśliwą liczbę, odpowiadającą jednej z konstelacji archetypowych.

Szeroko zainteresowane kartami tarota są współczesne mass media. Świadczą o tym nie tylko liczne reklamy, które przynoszą ogromne zyski, a więc stanowią „dobry interes”, lecz także wywiady, wypowiedzi, reportaże, artykuły. Tarot – po wielu wiekach milczenia i odrzucania go jako groźnej zabawy – stał się dziś nowym odkryciem.

Tarot egipski, cygański

Już starożytni Rzymianie posiadali system wróżb, składający się z małych tabliczek z wyrytymi na nich symbolami. W VIII w. pojawiły się karty. Technika wróżenia za ich pomocą jest bardzo prosta: niektóre karty mają szczególne znaczenie, np. 7 kier to karta miłości, 10 kier oznacza spełnione życzenie, a 10 pik jest kartą szczęścia. 52 karty w talii dają tysiące kombinacji i możliwości interpretacji.

Najczęściej komplet kart tarota składa się z 78 kart. 56 spośród nich jest podzielonych na cztery zestawy tworzące tzw. małe arkana, a 22 karty obrazkowe tworzą tzw. wielkie arkana. Według propagatorów tarota grupa kart obrazkowych wywodzi się od Hermesa Trismegistosa, doradcy boga Ozyrysa. W rzeczywistości, jak podaje „Encyklopedia okultyzmu” Levisa Spence’a, Hermes Trismegistos to grecka nazwa egipskiego bożka Thota, boga Księżyca, władcy czasu, bóstwa mądrości i nauki, przedstawianego jako ibis lub w postaci ludzkiej z głową ibisa bądź pawiana.

Tzw. tarot egipski składa się z 52 kart. Wszystkie one są naznaczone obrazami i płaskorzeźbami ze świątyń staroegipskich, w których miały odbywać się wtajemniczenia adeptów wiedzy kapłańskiej.

Ze wspólnego źródła z tarotem egipskim wywodzi się tzw. tarot cygański. Obejmuje on 32 lub nawet tylko 24 karty i posiada inne niż poprzedni tłumaczenie symboli. Niektóre osoby – na bazie staroegipskiej wersji – komponują kolejne mutacje tarota, ubogacając je kolorystycznie, zmieniając przy tym symbole i znaki. Podobno polska mutacja tarota sięga starosłowiańskich znaków i znaczeń, jest więc bardziej „bliska” Polakom.

Kluczami do tarota są 22 karty składające się na wielkie arkana. Odpowiadają one literom alfabetu hebrajskiego. Stąd niektórzy twierdzą, że ma to ścisły związek z żydowską kabałą, która jest tajemną doktryną, mającą swe korzenie w starożytnej religii żydowskiej. Kabała opiera się głównie na „prywatnych objawieniach”. Ortodoksyjni, wierzący Żydzi sprzeciwiają się kabale. Natomiast jej wyznawcy twierdzą, że zbawienie zyskuje się przez posiadanie specjalnej, ezoterycznej wiedzy. Odrzucają przy tym Biblię, a Bóg jest dla nich nieosobowym, wszechobecnym źródłem energii. Co więcej, podkreślają, że człowiek nie jest stworzony, lecz podlega reinkarnacji. Przez tajemną wiedzę, dostępną jedynie wybranym, osiąga on boskość i staje się przyczyną własnego zbawienia. W tym ujęciu tarot jest po prostu „podręcznikiem” tajemnej wiedzy przynoszącej samozbawienie. Tym samym odsuwa on na bok Jezusa Chrystusa i dokonane przez Niego zbawienie.

Część okultyzmu

Propagujący tarot podkreślają szczególnie jego walory zabawowe, relaksacyjne. Niewiele lub wcale nie mówi się o ścisłych związkach tarota z okultyzmem i magią. A przecież tarot stanowi część okultyzmu. Przez całe wieki był praktykowany w wąskich grupach ludzi, którzy parali się „nowoczesną magią”. Wspomniany już L. Spence stwierdził: Każdy przy odrobinie pilności może z łatwością nauczyć się odczytywać karty. Ale ktoś, kto posiada ponadprzeciętne zdolności psychiczne i psychologiczne, może wprowadzić do tego odczytywania szersze, głębsze i bardziej subtelne zrozumienie. W kartach zawiera się magia.

Karty tarota odczytuje się w konkretnym celu, np. uzyskania wiedzy na temat pewnej osoby lub wydarzeń. Oczywiście nie jest to możliwe zwyczajnymi, ludzkimi środkami. Jest jasne, że nie możemy uprzedzić przyszłości, lecz zawsze pozostaje ona dla nas zasłoniętą tajemnicą. Odczytujący tarot twierdzą jednak, że mają środek, moc, siłę na przekroczenie tej ludzkiej niemożliwości. Czynią to mocą magii, wiedzy tajemnej, która odwołuje się do sił obcych i nieznanych przeciętnemu człowiekowi.

Przy wróżeniu z kart tarota bardzo ważną rolę odgrywa – według badaczy tej wiedzy tajemnej – wczucie się w daną osobę, wprowadzenie się w odpowiedni nastrój, tak aby zdolności paranormalne wróżbiarza mogły być czynne.

Wpatrywanie się w karty tarota pełni tę samą funkcję, jak przy innych wróżbach wpatrywanie się w kryształową kulę. Rzekomo pomaga skupić się wewnętrznie oraz uświadomić sobie wrażenia paranormalne. Tym niektórzy „wprawieni wróżbici” tłumaczą fakt, że nie zawsze równie dobrze są usposobieni do czytania w kartach, chociaż karty widzą przed sobą. Jednego dnia czytają je z łatwością i dokładnie, a kiedy indziej ze znacznym trudem. Jest to wyraźny znak, że nie same karty i instrukcja korzystania z nich decydują o umiejętności wróżenia, lecz w grę wchodzą dodatkowe „uzdolnienia intuicyjne”, zwane inaczej „umiejętnością poddania się sile magii tarota”.

Psychologowie podkreślają, że w seansach, których celem jest przepowiadanie przyszłości, ważną rolę odgrywa telepatia, czyli odczytywanie myśli innej osoby, oraz podświadome porozumiewanie się z nią. Między wróżbitą a jego „klientem” zachodzi wówczas ścisły, duchowy związek, którego konsekwencje, zwłaszcza dla ludzi wrażliwych i słabych psychicznie, są trudne do określenia. Tylko w niewielkim stopniu wróżenie z kart opiera się na zdolnościach mediumistycznych, a więc pewnych tajemniczych umiejętnościach, należących do obszaru parapsychologii.

Dla chrześcijanina moralna ocena wróżenia z kart, a tym bardziej korzystania z „siły magii” tarota, jest jednoznacznie negatywna. Już prorok Jeremiasz przestrzegał wygnańców, którzy pozostawali w niewoli babilońskiej u króla Nabuchodonozora, lubującego się w magii i wróżbach: Nie dajcie się wprowadzić w błąd przez waszych proroków, którzy są wśród was, i przez waszych wróżbitów. (…) Oni bowiem prorokują wam kłamstwo w moje imię. Nie posłałem ich – wyrocznia Pana (Jr 29, 8-9). Zakaz ów i przestrogi przed ukrytym złem magii były wielokrotnie powtarzane w Piśmie Świętym.

 

Tekst ukazał się w czerwcowym nrze Miesięcznika „Egzorcysta” poświęconego tarotowi. Więcej na miesiecznikegzorcysta.pl

Artykuł ukazał się w 58 ( czerwiec 2017) numerze Miesięcznika Egzorcysta.

 
 

Komentarze (0)

Portal zywawiara.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.